English Matters Kids! numer 3

Wiosna przynosi wiele nowości, także najnowszy numer magazynu do nauki angielskiego dzieciaków.

Zerknijmy wspólnie szybko, co jest dostępne w najnowszym wydaniu.

Tym razem moją uwagę od razu zwróciły rymowanki. ‘Twinkle, twinkle little star’ przybliża trochę kulturę krajów anglojęzycznych, w których dzieciaki śpiewają tę kołysankę na co dzień. Chociaż osobiście, kojarzy mi się z moją nauką gry na keyboardzie i godzinami praktyk. To była jedna z pierwszych melodii, którą nauczyłam się wygrywać na klawiszach. 🎹
Wracając do rymowanek, im więcej dziecko zna wierszyków i częściej je powtarza, tym więcej utrwala słownictwa, struktur gramatycznych oraz rozwija wyczucie językowe. Nauczenie się i powtarzanie wspólnie z rodzicem, bądź nauczycielem w klasie takich historyjek jako przerywnik w zabawie lub lekcji to kapitalny pomysł.

Co więcej, szczególnie przypadło mi do gustu kreatywne zadanie zaproponowane przez autorów po tej gwiezdnej rymowance. Nie zdradzając więcej szczegółów, prace plastyczne przy wykorzystaniu rzeczy codziennego użytku to zdecydowanie strzał w dziesiątkę.

Pyszny motyw przewodni

W tym numerze zdecydowanie króluje temat jedzenia. Począwszy od zawartości koszyka Czerwonego Kapturka przez mówienie o preferencjach żywieniowych, aż do słownictwa używanego podczas spożywania posiłku przy stole. To temat, który fajnie można rozwijać i pogłębiać. Jako fanka CLILa widzę tu odskocznie do poważniejszych tematów takich jak zdrowe i niezdrowe jedzenie lub pochodzenie produktów spożywczych.

Jednakże, zastanawia mnie jedna kwestia. Na stronie emkids.pl jako materiał do pobrania jest jedzeniowe domino. Rozumiem napisy w języku angielskich, żeby trochę przemycić pisownie i czytanie globalne, lecz nie mogę pojąć, po co wyjaśniać dobrze znane dzieciom słowa po polsku…

Misiowo = fajowo!

Jeszcze jednym pomysłem, który podsunęło mi to wydanie English Matters Kids! jest użycie pluszaka na lekcji. Pluszowy miś z pewnością zapewni mnóstwo radości i ruchu na zajęciach. A jakby dzieci mogły na takie zajęcia przynieść swoją ukochaną maskotkę to sukces gwarantowany. Warto zapamiętać lub wyciąć sobie tą stronę z czasopisma i wyjąć w listopadzie. Akurat, kiedy obchodzimy Dzień Pluszowego Misia będzie miło przypomnieć sobie ćwiczenia z pluszakiem.

Ciekawe, co takiego znajdzie się w kolejnym numerze. Pozostało nam tylko czekać!

Zapoznaj się z moimi pozostałymi recenzjami: numer 1, numer 2, numer 6

Garść przydatnych informacji, jeśli chcesz zamówić swój egzemplarz albo dowiedzieć się czegoś więcej o English Matters Kids!
zakup
strona czasopisma, z której można pobierać dodatki
strona wydawnictwa
magazyny językowe

Powiązane artykuły:

English Matters Kids! numer 6

Wracam do was z kolejnym egzemplarzem English Matters Kids! Przede mną już 6 numer, który możesz wspólnie ze…

English Matters Kids! numer drugi – kilka słów ode mnie

Właśnie wpadł mi w ręce kolejny numer magazynu English Matters Kids! To dopiero drugi egzemplarz tego dwumiesięcznika, ale widzę,…

English Matters Kids! – ciekawa propozycja dla nauczycieli i rodziców maluchów

Szukając różnych nowych inspiracji, trafiłam na najnowszą pozycję od English Matters. Wydawnictwo Colourful Media wyszło z propozycją dla najmłodszych…

Komentarze